Pocztówka z Kirgistanu

4 września 2014

 … Pył unoszący się nad ulicą i palące słońce. Żółty Moskwicz, lekko pochylony, odpoczywa na poboczu drogi. Jego właściciel wypakowuje biszkek, dużą beczkę, wypełnioną kumysem. To orzeźwiający, lekko szczypiący w język, alkoholowy napój z mleka klaczy. Gdy tylko pojemnik znajdzie się na ziemi, zaczynie się intensywne mieszanie i napowietrzanie białego płynu. Obok, w woreczkach, na sprzedaż czeka również kurut. Małe kulki sera, podobnie jak kumys wykonane z mleka klaczy. Powoli ustawiają się pierwsi klienci … .

  Zakurzone i wyblakłe atrybuty sowieckiego imperium nie pozwalają zapomnieć, że Kirgistan to nie tylko „Szwajcaria Azji Środkowej”, ale również była republika Sowietskowo Sojuza, co czyni, że podróż jest nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie.


  Obszar Kirgistanu to przede wszystkim góry (93% terytorium państwa), ponad połowa kraju leży na wysokości ponad 2.500 m n.p.m., a jedna trzecia powyżej 3.000 m n.p.m. Położony jest w większości w zachodniej i centralnej części Tienszanu (Góry Niebiańskie) i północnego Pamiru. Posiada dwa 7-tysiączniki (Pik Pabiedy i Pik Lenina). Na jego terenie znajduję się drugie, co do wielkości jezioro górskie na świecie – Issyk Kul (położone na wysokości 1.609 m n.p.m i zajmujące powierzchnię 6.236 km²). To właśnie niesamowite góry przyciągnęły nas do Kirgistanu, do których niewątpliwie wrócimy :).

Dolina Ala Archa

Miasto Karakol

 

 Dolina Karakol – Jezioro Alakel – Dolina Ałtyn Araszan

 Tradycyjny Targ Zwierząt

Dolina Jeti-Oguz (Siedem Byków)

  Wokół Jeziora Issyk Kul 

     

Trekking Panorama (okolice Bokonbajewa)

         

6 komentarzy

Istria 4 września 2014 at 09:54

Ależ to musiała być niesamowita wyprawa! Co za widoki, co za góry, co kraj! Uwielbiam taki trekking. Zazdroszczę!!

Odpowiedz
MagPie 4 września 2014 at 10:17

Jest naprawdę pięknie. Polecam z pełnym przekonaniem :). Na trekking idealny!

Odpowiedz
Dagmara 4 września 2014 at 11:02

Cudnie, poczułam ukłucie zazdrości…

Odpowiedz
Anonimowy 4 września 2014 at 11:16

Prze-cu-do-wne widokówki 🙂 I jak je oglądam to zastanawiam się często, czy wszystko co było wam na miejscu potrzebne mieliście w tych plecaczkach ? 😉 (KŚ)

Odpowiedz
MagPie 4 września 2014 at 11:32

Dokładnie tak :). Dwa plecaki (niezbyt wielkie) pomieściły wszystko: namiot, kuchenka, materace, śpiwory, ubrania, jedzenie i parę innych rzeczy :). W górnych partiach jest zimno, więc trzeba było mieć ciepłe rzeczy. Doświadczyliśmy dwóch załamań pogody, kiedy na wysokości blisko 4000 m n.p.m spadł grad, śnieg i rozpętała się burza. Pakowanie to kwestia wprawy. Odbyliśmy już wiele takich podróży i w plecakach nie mamy kompletnie żadnych zbędnych rzeczy. Uczymy się tego i popełniamy coraz mniej błędów :). Pozdrowienia 🙂

Odpowiedz
MagPie 4 września 2014 at 13:41

To teraz pozostaje tylko: kupić bilet, spakować plecak i w drogę 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

UA-52384226